„Nie chcemy, żeby dzieci tylko wiedziały. Chcemy, żeby chciały odkrywać” 

Rozmowa z Barbarą Redzik, Dyrektor Stolicy Experymentu, po zakończeniu Obozów Naukowych – lato 2026 

Wakacje 2026 w Stolicy eXperymentu upłynęły pod znakiem nauki, nowych technologii, sportu i kreatywności. Za nami kolejne turnusy Obozu Naukowego. O tym, co udało się stworzyć, czego nauczyły się dzieci i dlaczego nauka najlepiej działa poprzez doświadczenie, rozmawiamy z Barbarą Redzik, Dyrektor Stolicy Experymentu. 

Za nami kilka turnusów Obozu Naukowego. Jak podsumowałaby Pani tegoroczną edycję? 

Barbara Redzik: 
To były niezwykle intensywne, ale przede wszystkim bardzo satysfakcjonujące tygodnie. Każdy turnus miał swoją energię, własne historie i wyjątkowych uczestników. Cieszy mnie przede wszystkim to, że dzieci bardzo szybko zaczynały traktować Stolicę Experymentu jako miejsce, w którym mogą swobodnie pytać, eksperymentować i próbować nowych rzeczy. 
Dla nas sukcesem nie jest tylko liczba przeprowadzonych zajęć. Największą wartością jest moment, kiedy widzimy, że dziecko, które pierwszego dnia mówi „ja tego nie potrafię”, kilka dni później samo buduje, programuje i z dumą pokazuje swój projekt. 

Program był bardzo różnorodny – od LEGO i robotyki, przez sztuczną inteligencję i cyberbezpieczeństwo, aż po kino, historię i sport. Skąd pomysł na takie połączenie? 

Barbara Redzik: 
Chcieliśmy pokazać dzieciom, że nauka nie ma jednej twarzy. Robotyka może spotkać się ze sportem, historia z LEGO, a sztuczna inteligencja z kreatywnością. Dlatego każdy dzień był trochę inny. 
Zależało nam również na tym, aby uczestnicy nie spędzali całego tygodnia przy jednym stanowisku czy komputerze. Były zajęcia technologiczne, ale były też wyjazdy, kino, basen, park trampolin i wspólne aktywności. Dzięki temu dzieci mogły rozwijać nie tylko kompetencje cyfrowe, ale również społeczne, komunikacyjne i ruchowe. 

Które zajęcia najbardziej angażowały uczestników? Czy coś szczególnie Panią zaskoczyło? 

Barbara Redzik: 
Robotyka i programowanie oczywiście wzbudzały ogromne zainteresowanie, ale bardzo pozytywnie zaskakiwała mnie różnorodność dziecięcych pomysłów. Czasami podczas zajęć zakładamy określony sposób wykonania zadania, a dzieci znajdują zupełnie inne rozwiązanie. 
Dużo emocji wzbudzały również zajęcia z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, robotów Photon, Genibot czy mBotów. Dzieci bardzo szybko zaczynają traktować roboty nie jako gotowe urządzenia, ale jako narzędzia, za pomocą których mogą coś stworzyć. 

Dzieci podczas obozu nie tylko słuchały, ale przede wszystkim budowały, programowały, eksperymentowały i tworzyły własne projekty. Dlaczego nauka poprzez działanie jest tak ważna? 

Barbara Redzik: 
Bo wtedy wiedza przestaje być abstrakcyjna. Jeśli dziecko samo zbuduje konstrukcję, zaprogramuje ją, coś nie zadziała i będzie musiało znaleźć przyczynę, to zdobywa doświadczenie, którego nie da się zastąpić samą teorią. Chcemy, żeby dzieci miały możliwość popełniania błędów i wyciągania z nich wniosków. W Stolicy Experymentu błąd nie oznacza porażki. Często jest początkiem najlepszego pomysłu. 

W programie znalazła się również sztuczna inteligencja i cyberbezpieczeństwo. Czy dzieci są dziś gotowe na świat, w którym AI staje się codziennością? 

Barbara Redzik: 
Dzieci bardzo szybko uczą się nowych technologii, ale naszym zadaniem jest nauczyć je korzystać z nich świadomie i odpowiedzialnie. Nie chodzi tylko o to, żeby wiedziały, jak działa konkretne narzędzie. Ważniejsze jest, żeby potrafiły zadawać pytania, krytycznie oceniać informacje, chronić swoje dane i rozumieć konsekwencje swoich działań w sieci. 
Sztuczna inteligencja będzie częścią ich przyszłości. Dlatego chcemy, aby dzieci nie bały się technologii, ale jednocześnie potrafiły korzystać z niej mądrze. 

Jednym z elementów obozu była „Robotyka na sportowo”. Dlaczego warto łączyć technologię z aktywnością fizyczną? 

Barbara Redzik: 
Bo technologia nie powinna oznaczać wyłącznie siedzenia przed ekranem. Możemy programować robota, a jednocześnie rozmawiać o sporcie, współpracy czy zdrowej rywalizacji. Podczas „Mundialu z mBotem” dzieci przekonały się, że robot może być częścią sportowej zabawy. Z kolei spotkanie z zawodniczkami ENEA MKS Gniezno pokazało im, że zarówno w sporcie, jak i w programowaniu liczą się planowanie, współpraca, konsekwencja i reagowanie na zmieniającą się sytuację. 

Obóz to jednak nie tylko nauka. Były wycieczki, kino, basen, park trampolin i wspólne zabawy. Jak ważna jest ta równowaga? 

Barbara Redzik: 
Bardzo ważna. Dziecko potrzebuje zarówno wyzwania intelektualnego, jak i ruchu, odpoczynku oraz kontaktu z rówieśnikami. Dlatego staraliśmy się budować program tak, aby każdy dzień miał inny rytm. Chcieliśmy też pokazać, że nauka jest wszędzie. Możemy jej szukać w muzeum, kinie, na basenie, podczas budowania z LEGO, programowania robota czy nawet podczas wspólnej gry. 

Każdy turnus kończył się galą, pokazem filmów, wręczeniem certyfikatów i statuetek. Co daje dzieciom takie symboliczne podsumowanie ich pracy? 

Barbara Redzik: 
To bardzo ważny moment. Dzieci widzą wtedy, że ich wysiłek został zauważony i doceniony. Szczególnie wzruszające były momenty, kiedy podczas gali prezentowaliśmy przygotowane przez nich filmy Stop Motion. Certyfikat czy statuetka to oczywiście pamiątka, ale najważniejsze jest poczucie: „Zrobiłem to. Potrafię”. I właśnie takie poczucie sprawczości chcemy w dzieciach wzmacniać. 

Co, Pani zdaniem, dzieci zabierają ze sobą do domu po tych pięciu dniach? 

Barbara Redzik: 
Mam nadzieję, że przede wszystkim ciekawość. Wiedza jest bardzo ważna, ale jeszcze ważniejsza jest chęć zadawania pytań i szukania odpowiedzi. Zabierają też nowe znajomości, wspomnienia, doświadczenia i być może pierwszą inspirację do rozwijania konkretnego zainteresowania. Jeżeli po powrocie do domu dziecko zaczyna rodzicom opowiadać o robocie, chce zbudować własną konstrukcję albo pyta, jak działa sztuczna inteligencja – dla nas jest to ogromny sukces. 

I na koniec – gdyby miała Pani jednym zdaniem zachęcić dziecko do udziału w kolejnym Obozie Naukowym, co by Pani powiedziała? 

Barbara Redzik: 
Przyjdź, spróbuj i przekonaj się, że nauka nie musi być czymś, czego trzeba się uczyć – może być przygodą, którą chce się przeżyć.